Piękne jest życie choć nie zawsze łatwe.
Archiwum
O autorze
Kategorie: Wszystkie | różne spostrzeżenia | wiersze
RSS
piątek, 30 października 2009
ODESZLI

Pamiętajmy o tych, co od nas odeszli,

byli pośród nas, z nami czas dzielili,

i chociaż dzisiaj ich już z nami nie ma,

pamięć po sobie nam pozostawili.


Pamiętajmy o nich, niech żyją w pamięci,

bądźmy bogatsi o ich obcowanie,

nasza wędrówka w zaświaty mniej straszna,

gdy wyruszymy bliskim na spotkanie.


Ci co w pamięci będą przywołani,

popatrzą na nas, ze swoich zaświatów,

natkną nas myślą doczesnych poczynań,

zwiększą naszą wartość o kilka karatów.


Składając wizyty w miejscu ich spoczynku,

zapalmy znicze, by uczcić spotkanie,

chociaż nie wiemy, co dla nich to znaczy,

nam się odświeży życia wspominanie.


Przypomnimy sobie radości doznane,

gdy oni z nami wśród żywych bywali,

powrócą do nas radości minione,

i więź pogłębi z tymi co zostali.


W bieżącym roku nie dotrę na groby,

moich najbliższych, bo są oddalone,

smutno mi bardzo, że tak się układa,

wierzę, że będzie mi to wybaczone.


Bo żywię dla nich najmilsze wspomnienia,

i ich obecność przypominam stale,

wszystkie radości jakie mi sprawili,

wciąż ożywają we wspomnień zapale.

Krzysztof Roszczyk

22:45, krzysztof70-36 , wiersze
Link Komentarze (16) »
piątek, 23 października 2009
WIDOK I WIDOKI

 

Wszystko jest u nas: piękne i wspaniałe,

patrząc: od góry, do dołu i z boku,

a jak ze śmiesznej strony popatrzymy,

jeszcze większego nabiera uroku.


Patrząc od góry: jest prezydent, premier,

obaj przystojni, a także wymowni,

mowy kwieciste sieją przy okazji,

z których wynika zamęt na widowni.


Obaj powinni współdziałać ze sobą,

w praktyce widać jako się zwalczają;

partie, urzędy, a także kibiców,

w walce o prymat na front wysyłają.


Rząd i parlament walkę tę wspierają,

aby podkreślić, kto siądzie na tronie,

a my płacimy ustalone stawki,

dla nich zwyczajnie, jako ich gamonie.


By o swych racjach więcej słów dorzucić,

parlament śmiesznie, w komisje zmieniają,

brakuje ustaw na poprawę prawa,

no a posłowie: gadają, gadają...


Świat polityki w gadaniu rozmywa:

sprawy istotne dla obywateli;

czyni wysiłek: zgnębić przeciwnika,

by go przypadkiem wybrać nie zechcieli.


Z powodu afer, nazwy ich pominę,

kwitną urzędy, niczym w polu maki,

są to przeważnie posady dla swoich,

mogą wywołać zamierzone draki.


No a cóż dla nas: pośmiać się możemy,

bo jeśli byśmy popłakać zechcieli,

nikt łez nie otrze, ani nie zaradzi,

nową komisję może byśmy mieli.


Nic nam nie zmienia afera Rywina,

ani bandyta, jakiś jednoręki,

każdy dla siebie niech widok odkrywa,

wierzy: jest w dechę, choć bywają sęki.


Krzysztof Roszczyk

 

Wszystko jest u nas: piękne i wspaniałe,
patrząc: od góry, do dołu i z boku,
a jak ze śmiesznej strony popatrzymy,
jeszcze większego nabiera uroku.
Patrząc od góry: jest prezydent, premier,
obaj przystojni, a także wymowni,
mowy kwieciste sieją przy okazji,
z których wynika zamęt na widowni.
Obaj powinni współdziałać ze sobą,
w praktyce widać jako się zwalczają;
partie, urzędy, a także kibiców,
w walce o prymat na front wysyłają.
Rząd i parlament walkę tę wspierają,
aby podkreślić, kto siądzie na tronie,
a my płacimy ustalone stawki,
dla nich zwyczajnie, jako ich gamonie.
By o swych racjach więcej słów dorzucić,
parlament śmiesznie w komisję zmieniają,
brakuje ustaw na poprawę prawa,
no a posłowie: gadają, gadają...
Świat polityki w gadaniu rozmywa:
sprawy istotne dla obywateli;
czyni wysiłek: zgnębić przeciwnika,
by go przypadkiem wybrać nie zechcieli.
Z powodu afer, nazwy ich pominę,
kwitną urzędy, niczym w polu maki,
są to przeważnie posady dla swoich,
mogą wywołać zamierzone draki.
No a cóż dla nas: pośmiać się możemy,
bo jeśli byśmy popłakać zechcieli,
nikt łez nie otrze, ani nie zaradzi,
nową komisję może byśmy mieli.
Nic nam nie zmienia afera Rywina,
ani bandyta, jakiś jednoręki,
każdy dla siebie niech widok odkrywa,
wierzy: jest w dechę, choć bywają sęki.
Krzysztof Roszczyk

 

22:07, krzysztof70-36 , wiersze
Link Komentarze (10) »
niedziela, 11 października 2009
MOJA JESIEŃ

Jedni mówią: niedobrze,

jest już jesień, gna zima,

kto ziąb, wichry i pluchy,

ze spokojem wytrzyma?

A ja mówię: jest dobrze,

bo ta jesień jest moja,

ja jesienny już jestem,

ma w jesieni ostoja.

Więc niech jesień króluje,

na jesiennym swym dworze,

może być ciepłolubna,

i w złocistym kolorze.

Ja jesiennie ubrany,

chcę z jesienią wędrować,

i że zima za pasem,

tym się nie chcę przejmować.

Was też proszę: przyłączcie,

do tej mojej jesieni,

będzie dla nas łaskawsza,

gdy my z sobą stuleni.

Krzysztof Roszczyk

 

13:02, krzysztof70-36 , wiersze
Link Komentarze (40) »
niedziela, 04 października 2009
MÓJ PAŹDZIERNIK

Mój październik jest całkiem przyjemny,

chociaż czasem ma swoje kaprysy,

błyśnie słonkiem, tchnie wiatrem, lub deszczem,

pewno takie on miewa przepisy.


A przepisy mu jesień pisała,

na złocistych swych stronach codziennych,

więc październik posłuszny jesieni,

nas namawia do strojów odmiennych.

Krzysztof Roszczyk

14:38, krzysztof70-36 , wiersze
Link Komentarze (30) »