Piękne jest życie choć nie zawsze łatwe.
Archiwum
O autorze
Kategorie: Wszystkie | różne spostrzeżenia | wiersze
RSS
niedziela, 27 września 2009
PIĘKNO

Idzie sobie Piękno ścieżką,

rozglądając się na boki,

wokół niego rosną drzewa,

młody lasek, niewysoki.

Dalej, strumyk wolno płynie,

i coś szemrze tam po cichu,

nad nim siadła, jakaś para,

może to z Jagienką Zbychu?

Doszło Piękno do polany,

by pochwalić krople rosy,

rzucić okiem na rośliny,

i pozdrowić: mchy i wrzosy.

I tak piękno wciąż wędruje,

poprzez góry, lasy, rzeki,

odwiedzając: wsie i miasta,

licząc dni, miesiące, wieki.

Chętnie wkracza: do wnętrz domów,

do serc, uczuć, oraz myśli,

chciałoby, byśmy do niego,

na skinienie, zawsze przyszli.

Krzysztof Roszczyk

p.s.

wierszyk ten napisałem inspirowany zapisem Nikity1001, na jej blogu.

 

21:48, krzysztof70-36 , wiersze
Link Komentarze (23) »
środa, 23 września 2009
NASZE IDEAŁY

Wśród naszych wielkich ideałów,

brzmiących: Bóg, Honor i Ojczyzna,

wciąż się zatraca cnót tych wartość,

że tak jest, chyba każdy przyzna.

 

Dla Boga wciąż ubywa wiary,

honor: wyraźną daje plamę,

ojczyznę chętnie opuszczamy,

bo w niej sprzeczności kwitną same.

 

Bóg się obroni, bo jest wielki,

zatrudnia także swych pasterzy,

dla świata ważne: co czynimy,

a potem chyba, w co kto wierzy.

 

Honor: gdy brak go w swoim miejscu,

daje nam obraz obolały,

bo ile warte są te czyny,

które nasz honor zaprzedały.

 

No i ojczyzna, powód dumy,

w kłótnie i swary wystrojona,

do której rządów często wkracza,

społeczność zasad pozbawiona.

 

A pospolitość, ta powszechna,

obywateli w bierność spycha,

nikt się nie martwi, czy ktoś żyje,

i rzadko sprawdza, czy oddycha.

 

Myślę: że honor i ojczyzna,

dziś także wielkie ma znaczenie,

pewno już nie chce od nas życia,

ale aktywne w nim istnienie.

 

Byśmy złe czyny piętnowali,

swoich norm życia pilnie strzegli,

nieśli dla innych czynną pomoc,

jako serdeczni, nie przebiegli.

 

Nie rzucaj peta, ustąp miejsca,

sprawiedliwości wyjdź naprzeciw,

stawaj w obronie słusznej sprawy,

oszustwu, łgarstwu, dawaj sprzeciw.

 

To tylko przykład zapisany,

życie codziennie spraw lik niesie,

jeśli dotarły też do ciebie,

czyń je w ojczyzny interesie.

Krzysztof Roszczyk

 

22:33, krzysztof70-36 , wiersze
Link Komentarze (15) »
sobota, 19 września 2009
NOWY BLOX – moja ocena

a) Kiedy otwieram blokx-a i się loguję to widzę:

- Polecane – stawiam pytanie: przez kogo i dla kogo, bo to nie jest obojętne, a dla mnie w tym miejscu raczej zbędne.

- Najnowsze wpisy – wg mnie przydatne i bez rozszerzeń mogłoby być ich więcej na tej stronie

- Dzieci (mogę zmienić kategorię) i czegoś tam szukać, tylko to nie jest moim zamiarem, gdy chcę wejść na mój i zaprzyjaźnione blogi.

- Reklamy – rozumiem, choć dla mnie zbędne.

Brakuje mi przy logowaniu bardzo przydatnej dla mnie opcji: „Zapamiętaj mnie”.

b) Po za logowaniu się, na następnej stronie:

- Twoje blogi.

- Tytuły blogów i dane statystyczne przy nich podawane, uznaję za trafne.

- Komunikację na TOP1000 i STRONĘ GŁÓWNĄ z tego poziomu, też oceniam pozytywnie

- Blogi do których masz dostęp: nie korzystam z takiego dostępu, a ci którzy korzystają, na pewno wiedzą co z tym robić, i to są jak przypuszczam nieliczne przypadki. Uważam zapis w tym miejscu za zbędny.

- Twoje ulubione blogi. Ja swoje ulubione mam w zakładkach i to mi wystarcza i zapis w tym miejscu uważam za zbędny.

- Komentowane przez Ciebie. Zapis wydaje się sensowny.

c) Te negowane przeze mnie zapisy, w jakiś okolicznościach, dla kogoś, mogą być użyteczne, ale z nich można by zrobić stroniczkę z wejściem jak na TOP1000 a nie zagracać wejścia.

d) Wejście na stronę: pisz i edytuj.

Nowy układ wymaga przyzwyczajenia, i tu trudno coś powiedzieć, bo dopiero wyjdzie w praktyce. Sprawdziłem jedynie że w nowym układzie nie są uaktywniane linki zamieszczane w treści opisu bloga, co jest istotnym ograniczeniem w komunikacji między blogami.

Wnoszę apel do programujących blox-a, by swoje prace kierowali, na upraszczanie procedur obsługowych i ich przejrzystość, a nie szukali tylko inności wizualnej, by nią kogoś zadziwić, a u blogowiczów wywołać niewiedzę i konieczność poszukiwań.

Krzysztof Roszczyk

 

wtorek, 15 września 2009
ZŁOTA RYBKA

Złowiłem kiedyś małą, złotą rybkę,
która pięknymi oczkami patrzała,
i choć jej łuski były szczerozłote,
to się skromniutko do mnie uśmiechała.

Pogawędziłem sobie z nią przyjaźnie:
o mej przynęcie, przyrodzie, pogodzie,
i w krótkim czasie puściłem ją wolną,
wiedząc, że rybce, najlepiej jest w wodzie.

Patrzałem za nią, jak wolno odpływa,
na pożegnanie rzekłem: do widzenia,
byłem jej pięknem zafascynowany,
że zapomniałem, wyrzec trzy życzenia.

Tak to straciłem wówczas swoją szansę,
by zaspokoić ogromne pragnienia,
i chociaż później też łowiłem ryby,
to już nie doszło do drugiej złowienia.

Z tej opowiastki, morał nam wypływa,
aby swej szansy pilnować dokładnie,
bo jeśli pierwszą szansę przepuścimy,
druga przyjść nie chce, i często przepadnie.
Krzysztof Roszczyk


23:04, krzysztof70-36 , wiersze
Link Komentarze (17) »
piątek, 11 września 2009
OBYCZAJE GOŚCINNOŚCI
Kiedyś w zwyczaju, często tak bywało,
na wsiach, przedmieściach, i różnych zaściankach,
z okazji ślubu, czy innych wydarzeń,
robiona była szczególna hulanka.

Proszono gości, karmiono, pojono,
czasami grała do tańca muzyka,
i gdy sielanka sięgała już szczytu,
krzywdy i żale zaczęto wytykać.

Niech goście wiedzą: który, co jest winien,
a tym co bardziej niechęć zaskarbili,
by na czas dłuższy zechcieli pamiętać,
to na odchodnym, manto fest spuścili.

Teraz jak widać, z zaścianków zwyczaje,
na polityczne przenoszą się grona,
sprasza się gości, by żale im wylać,
mówiąc jak przez nich historia splamiona.

Gdyby na żalach wszystko się skończyło,
to można by rzec, że one z rozpaczy,
lecz gdy na gości, leje się niechęci,
to politycznie, ruch przegranych graczy.

No i do tego, nie te obyczaje,
z których to polska gościnność nam słynie,
wizytę gościa należy szanować,
gdy wpadł na spektakl, w naszym smutnym kinie.
            Krzysztof  Roszczyk

20:59, krzysztof70-36 , wiersze
Link Komentarze (8) »
sobota, 05 września 2009
TA JEDNA CHWILA
Był czas gdy tutaj jeszcze nas nie było,
ta jedna chwila o tym zaważyła,
że nasza skromność, w odpowiednim czasie,
do tych miliardów, co są, dołączyła.

Ta jedna chwila, gdy dorastaliśmy,
nasz los, pod nogi, hojnie podrzuciła,
ukształtowała, by świat zauważać,
no i obecność, aby była miła.

Czas nam pozwolił, by znaleźć się w drodze,
w swojej wędrówce, krocząc poprzez życie,
ta jedna chwila pozwoliła na to,
by każdy stanął na swym własnym szczycie.

Ta jedna chwila, i trzeba iść z górki,
prowadząc nieco monotonne życie,
ciesząc się z tego, co spróbowaliśmy,
przypominając: widoki na szczycie.

Ta jedna chwila, i znów nas nie będzie,
smutne to dla nas spostrzeżenie pierwsze,
na pocieszenie: znana oczywistość,
wszystko się kończy i kończą się wiersze.
    Krzysztof Roszczyk

14:43, krzysztof70-36 , wiersze
Link Komentarze (19) »