Piękne jest życie choć nie zawsze łatwe.
Archiwum
O autorze
Kategorie: Wszystkie | różne spostrzeżenia | wiersze
RSS
niedziela, 27 sierpnia 2006
POWRÓT DO MŁODOŚCI
Młodości, pozwól o sobie pomarzyć,

powiedz,  czy mogę do Ciebie powrócić,

chciałbym koniecznie, z Tobą móc pogwarzyć,

i w Twoje czasy, losy moje rzucić.

Gdy byłaś obok, byłem obojętny,

na Twoje wdzięki, uroki, zalety,

więc źle Ci było pozostawać obok,

i sobie poszłaś, na zawsze niestety.

Tak być musiało niczyja tu wina,

młodość ma swoje wymogi i prawa,

przychodzi, odchodzi, numery wycina,

czasami bywa zielona jak trawa.

Młodość to piękno i życia uroki,

więc jej darujmy nawet mankamenty,

płynie zbyt szybko, gdy wiatr ją poniesie,

trafia czasami na życia zakręty.

            Krzysztof Roszczyk           

23:45, krzysztof70-36 , wiersze
Link Komentarze (9) »
sobota, 26 sierpnia 2006
ŁBY ZAKUTE

 Nie ma rycerzy, bo nie te czasy,

nie ma też kniei, rzadsze są lasy,

wody i ziemia są bardziej strute,

po dawnych czasach są łby zakute.

 

Do łbów tych nigdy nic nie dociera,

łeb taki tylko wokół spoziera

i jeśli czasem nos swój zobaczy,

to wszystko wszystkim zaraz tłumaczy.

 

Jemu tłumaczyć to czasu strata,

szczęściem więc będzie kiedy kamrata

trafi na drodze z wzniesioną bronią,

jest szansa wtedy, że łby zadzwonią.

       Krzysztof Roszczyk

22:43, krzysztof70-36 , wiersze
Link Komentarze (3) »
piątek, 25 sierpnia 2006
UPŁYW CZASU
Nie biegnij czasie tak szybko,
i tak cię nikt nie dogoni,
starcowi ucieknie życie,
młody je szybciej roztrwoni.
Pobiegnij by cię starczyło,
na młodość i dojrzewanie,
spełnienie pragnień i miłość,
a także na świata sprzątanie.
Jeżeli bardzo się śpieszysz,
nie biegnij szybciej niż trzeba,
choć chwalą jak w niebie jest dobrze,
nikomu nie pilno do nieba.
Biegnij by każdy nadążył,
oglądać kolory świata,
i cieszył się pięknem życia,
które nam z czasem się splata.
Przebiegaj w właściwym rytmie,
aby nie było zderzenia,
by każdy szedł prostą drogą,
bez groźby wykolejenia.
    Krzysztof Roszczyk
20:33, krzysztof70-36 , wiersze
Link Komentarze (3) »
czwartek, 24 sierpnia 2006
DWA SERCA

Weszłaś do mego serca – cała,

bo było tam miejsce dla Ciebie,
z początku ostrożna, nieśmiała,
a serce me było w potrzebie.
Dla mnie także miejsce zrobiłaś,
w swoim sercu, bo puste było,
nie wiedziałem, co mam tam robić,
słonko mi sekret zdradziło.
Powiedziałem sercu swojemu,
by pokochało serce Twoje,
łatwiej wędrować jest przez życie,
gdy serca wędrują we dwoje.
Wędrujmy więc zawsze parami,
szukajmy też serca swojego,
miejmy nasze serca otwarte,
on dla Ciebie, a Ty dla niego.
      Krzysztof Roszczyk
18:09, krzysztof70-36 , wiersze
Link Komentarze (5) »
ROZWIĄZYWANIE PROBLEMÓW
We wszystkich strukturach, chcemy, czy nie chcemy,
występują często przeróżne problemy,
problemy są w kraju, we wsi i w rodzinie
i tam gdzie dwóch mężczyzn przy jednej dziewczynie.
    Problemy są z życiem w poziomie i w pionie,
    kiedy ktoś wypływa, oraz kiedy tonie,
    problemem komu dać, komu zabrać - ile,
    kto ma rządzić długo, a kto tylko chwilę.
Problem rozwiązywać, to ja zawsze wolę
na otwartym placu, przy okrągłym stole,
choć nie ma gwarancji dobre rozwiązanie,
wynik będzie lepszy niż łbów rozbijanie.
    Nie wszyscy mój pogląd jednak popierają,
    sami często przez to po głowie dostają,
    nie wszyscy chcą wiedzieć, choć jasne jak słońce,
    że każdy kij to ma, na pewno dwa końce.

           Krzysztof Roszczyk

 

 

00:25, krzysztof70-36 , wiersze
Link Komentarze (3) »
środa, 23 sierpnia 2006
RODZINA

Kiedy nam świadomość życia się zaczyna,

widzimy otacza nas nasza rodzina,

poznajemy mamę, tatę i rodzeństwo,

ciocie, wujków, babcie, oraz pokrewieństwo.

 

Wśród nich dorastamy, gdy los nam łaskawy,

patrzymy jak toczą się ich własne sprawy,

z ich życia też nieraz czerpiemy nauki,

by zgłębić tajniki trudnej życia sztuki.

W swym dorosłym życiu nieraz się wspieramy

na radach rodziny, zdaniu taty, mamy,

sięgamy też śmielej, wyżej i otwarcie,

po swe kęsy życia, gdy mamy oparcie.

Wzrastając w krąg bliskich nie jesteśmy sami,

nawet kiedy oni są poza światami,

widzimy ich twarze, rady wspominamy

i czas przemijania tym uzmysławiamy.

Ja nieraz wspominam: z babciami rozmowy,

co mówiła mama chcąc abym był zdrowy,

dobre rady ojca i jego nauki

jaką drogę obrać, jakiej uczyć sztuki.

A kiedy już własne rody założymy,

sens życia, cel dążeń w ten sposób kreślimy,

wiemy też, że to, co po nas pozostanie,

ma szansę na dłuższe od życia przetrwanie.

W rodzinie nadzieja, że ktoś o nas wspomni

i świeczkę na grobie zapalą potomni,

a także podejmą takie dokonania,

że sensu nabiorą nasze poczynania.

        Krzysztof Roszczyk

00:26, krzysztof70-36 , wiersze
Link Komentarze (3) »
poniedziałek, 21 sierpnia 2006
BAŁWANY

Świat nasz jest piękny, barwny, kochany,

mimo, że urok tłumią bałwany,

bałwan na morzu, bałwan na niebie,

bałwan, co mędrca chce zrobić z siebie.

 

Przemierzasz lądy, morza, przestworze,

bałwan ochlapać, zatopić może,

lecz jeszcze gorzej, gdy kiedyś z rana,

spotkasz pod dachem pana bałwana.

 

Na wszystko jednak sposób być musi,

omiń bałwana, choć bałwan kusi,

a jeśli trafisz nań kiedyś z rana,

jeszcze większego znajdź mu bałwana

         Krzysztof Roszczyk

22:30, krzysztof70-36 , wiersze
Link Komentarze (3) »
niedziela, 20 sierpnia 2006
WADY I ZALETY

Bez wyjątku: dziecko, czy też stary dziad,

człowiek jest siedzibą wszelkich zalet, wad.

Zalety swych bliźnich, chętnie przemilczamy,

swoje nawet małe, w stokroć wyliczamy.

    Przy wadach czynimy, zazwyczaj odwrotnie,

    swoich nie widzimy, u bliźnich – stokrotnie,

    i tak się kręci nasz kochany świat,

    pośród naszych zalet i u bliźnich wad.

Ja, jako człowiek, mam dla innych radę:

znajdźcie u siebie choćby jedną wadę,

a u swoich bliskich po jednej zalecie –

jak będziecie szukać – to pewno znajdziecie.

    Jeżeli z swą wadą walcząc, zwyciężycie,

    to ku lepszemu, pewnie podążycie,

    a z wami przykładnie, powędruje świat,

    nie martw się – że lepszy, będzie za sto lat.

Kiedy na lepsze kierunek zwrócony,

rośnie nadzieja, że świat choć szalony,

będzie podążał w kierunku właściwym,

przyjaźnie dla ludzi, ich losom, niemściwy.

             Krzysztof Roszczyk

16:15, krzysztof70-36 , wiersze
Link Komentarze (7) »
Zreformować parlament
Żyć, albo też nie żyć, stawiają pytanie,
i stąd się to bierze, pęd na posłowanie,
a także na wielkie poselskie zastępy,

których mdła działalność daje obraz tępy.

Czym się więc zajmują panowie posłowie,

na pewno nie prawem, tak każdy odpowie,

tylko interesem własnym oraz grupy,

stąd zamiast narady widzimy wygłupy.

Posłów jest za dużo, no to giną w tłumie,

każdy więc lansuje swą postać jak umie,

i słuchaczom wciska różne farmazony,

by za wszelką cenę zostać dostrzeżony.

Najczęściej wyborcom obietnice składa,

jak źle inni czynią wokół rozpowiada,

swoich przeciwników bywa oszkaluje,

w komisji specjalnej chętnie wystartuje.

Ustawy sejmowe głównie temu służą,

aby obywatel płacił składkę dużą,

a także, by robić ciemne interesy,

z łapówek powiększać urzędnicze kiesy.

Jak ów stan polepszyć – myślę prosta sprawa,

potrzebna koniecznie jest sejmu naprawa,

ilość posłów zmniejszyć – do czterdziestu osób,

ile państwo zyska – wyliczyć niesposób.

Po pierwsze – mniej kłótni, zbędne kreowanie,

statystycznie – w afery rzadsze popadanie,

po drugie – czterdzieści liczba dobrze znana,

przez Ali Babę już wypróbowana.

 Senat gdyby liczył – osób jedenaście,

to można by mówić o wybranej kaście,

z popularnością Legii albo Wisły,

mogący wprowadzać wszystkie swe pomysły.

Wadą propozycji – większe bezrobocie,

kto zechce dać pracę takiemu niecnocie,

co mową oczerniania, niewiele potrafi,

chyba, że w urzędzie na swojaka trafi.

Mój projekt choć dobre daje posłom rady,

wiem, że nie przejdzie, bo samozagłady

posłowie nie zechcą wprowadzić z ustawy –

wolą, by parlament pozostał kulawy.

            Krzysztof Roszczyk

13:51, krzysztof70-36 , wiersze
Link Komentarze (3) »
sobota, 19 sierpnia 2006
NADZIEJA

Nadzieja matką głupich,

tak się przysłowie śmieje,

z tych którzy mimo faktów,

próbują mieć nadzieję.

Nadzieja towarzyszy

każdemu całe życie,

przy nadziei są mamy,

zanim ten świat ujrzycie.

Nadzieję mają dzieci,

że z chwilą gdy dorosną,

nie będą mieć problemów,

a życie będzie wiosną.

W wieku dorosłym młodzież

zazwyczaj ma nadzieję,

że będzie lepiej wówczas,

kiedy z wiekiem zmądrzeje.

Prawdą jest że nadzieja

bywa motorem życia,

więc miejmy wciąż nadzieję,

na lepsze w nim przeżycia.

           Krzysztof Roszczyk

22:46, krzysztof70-36 , wiersze
Link Komentarze (4) »
 
1 , 2 , 3 , 4