Piękne jest życie choć nie zawsze łatwe.
Archiwum
O autorze
Kategorie: Wszystkie | różne spostrzeżenia | wiersze
RSS
czwartek, 31 lipca 2008
STRZAŁY ZA ROGIEM
Czy słyszysz strzały za rogiem?
Godzina „W" już wybiła,
to Polska przeciwko oprawcom,
swych synów Warszawy stawiła.

Stanęli walczyć o wolność,
z gwałtem, bezprawiem, przemocą,
o domy, ulice, place,
swą walkę śmiertelną toczą.

Przeciwko technice, sile,
stawiają spryt i odwagę,
by zniszczyć i opanować,
wyrodnych najeźdźców plagę.

Lecz są samotni bez wsparcia,
bo to jest tylko ich walka,
giną od kul z broni wroga,
na zgubę przechyla się szalka.

W walce ulegli przed wrogiem,
wielu z nich życie straciło,
lecz honor, miłość do Polski,
dzielnością swą obroniło.

Więc pamiętajcie potomni,
powstańców naszej Warszawy,
że oni, to też nasz honor,
bo oni ginęli dla sprawy.
          Krzysztof Roszczyk

http://pl.fotoalbum.eu/krzysztof70/a13780

17:34, krzysztof70-36 , wiersze
Link Komentarze (39) »
niedziela, 27 lipca 2008
MI SIĘ NIE CHCE

Upał leniwie rozpostarł ciało,
sztandar lenistwa zatknął drzewce,
może bym poszedł gdzieś na spacer,
ale nie pójdę, mi się nie chce.

Jak ciało nie chce, może umysł,
uda zaprzęgnąć się do pracy,
niech znajdzie jakąś furtkę w przyszłość,
albo w historii pokozaczy.

Mógłbym „Potopu" los odwrócić,
aby peany nieśli piewce,
ale jest trochę za gorąco,
no i po prostu: mi się nie chce.

Stany do Unii bym przyłączył,
by euro brzęczało w sakiewce,
i choć to pomysł może dobry,
to nie przyłączę: mi się nie chce.

Windę na Marsa bym zbudował,
z silnikiem czasu na owiewce,
no ale wiem, że nie zbuduję,
powód banalny: mi się nie chce.

Przykład ten mało budujący,
nie polecałbym dla młodzieży,
bo chociaż mi się czasem nie chce,
koniecznie, zawsze chcieć należy.
                     Krzysztof Roszczyk.

23:19, krzysztof70-36 , wiersze
Link Komentarze (29) »
czwartek, 24 lipca 2008
25 LIPIEC - KRZYSZTOFA
Moi szanowni przyjaciele,
zapraszam Was na imieniny,
chciałbym je spędzić razem z Wami,
jako członkami mej rodziny,

Chociaż rodzina to blogowa,
jesteście zawsze dla mnie mili,
i to że razem blogujemy,
dobrześmy się zaprzyjaźnili.

Będzie mi miło gdy zajrzycie,
ja Was ugoszczę wirtualnie,
szampanem, piwem i koniakiem,
nie śmiejcie się że brzmi banalnie.

Będzie herbata, kawa, ciastka,
tańce, hulanki i swawole,
śpiew w okolicę się rozniesie,
solenizanta zagram rolę.

Śpiewając „sto lat" oraz inne,
toasty wzniesiemy za zdrowie,
a kiedy w głowach nam zaszumi,
powiemy o świata odnowie.

Kiedy biesiada się już skończy,
rzekniecie, że fajnie Wam było,
szkoda, że tylko wirtualnie,
i wszystko szybko się skończyło.
                 Krzysztof Roszczyk

 

22:22, krzysztof70-36 , wiersze
Link Komentarze (31) »
wtorek, 22 lipca 2008
JAK POLEPSZYĆ RZĄDZENIE
Czasy dzisiaj trudne, czasy dzisiaj zmienne,
przyszło nam załatwiać rachunki plemienne,
stronnictwo zielonych i stronnictwo drobnych
nie chcą już popierać czerwono-podobnych.

Ci co stanowili zwartą opozycję,
obecnie stracili wygodną pozycję,
już teraz nie mogą na rządy biadolić,
bo sami się muszą rządzeniem mozolić.

Z rządzeniem natomiast, to nie prosta sprawa,
lud chce, by dla wszystkich była dobra strawa,
i żeby wciąż lepiej żyło im się w kraju,
a także w przyszłości zapewnienia raju.

Jak sprostać zadaniom kiedy "cienka" kasa
i wierzycieli wkoło wielka masa,
młodzież na swą chatkę czeka do starości,
emeryt je zupkę lub ogryza kości.

By znaleźć metodę na lepsze rządzenia,
rządy i rządzących na swoich się zmienia,
szuka też sposobów jak zdobyć te "many",
każdy nowy pomysł jest rozpatrywany.

Jak znaleźć receptę na lepsze rządzenie,
ja swoich pomysłów też kilka wymienię,
a szerokie gremium barowego stołu,
może choćby jeden wybierze pospołu.

Moja propozycja: to powołać króla,
lecz z dobrego rodu, nie jakiegoś gbura,
poprawimy wtedy władzy koligacie,
egzystencja szlachty uzyska swe racje.

Warunek tu jeden musi być spełniony,
by król z sąsiadami nie był spokrewniony,
żeby to sąsiedzi wywieraniem presji,
nie chcieli zagarnąć po królu sukcesji.

Można by też króla bogato ożenić,
a posag królowej na "dolce" wymienić,
i chociaż na długo to wszystko nie starczy,
chwilowo złagodzi kryzys gospodarczy.

Do dołu sprowadzić królowej reformy,
w czasie gdy król stanie u szczytu swej formy,
za władzy przykładem pójdą inne stany,
skutkiem czego będzie kraj zreformowany.

By król sam nie rządził, bo to nie te czasy,
i żeby nie musiał martwić o stan kasy,
część rządów przekazać, na rzecz jakiejś spółki,
nie słuchając o czym mówiły jaskółki.

Spółka na prawach - bez odpowiedzialności,
ma szansę powiększyć obszary swych włości,
a gdy w ślad za spółką pójdą inne stany,
kraj cały do granic będzie spółkowany.

Lecz jedna uwaga tutaj się należy,
nie wolno spółkować nieletniej młodzieży,
nawet gdy kapitał bywa zagraniczny.
a wspólnik zasobny, do rzeczy i śliczny.
                           Krzysztof Roszczyk
      Wrocław, 16.1O.1989 rok.

18:20, krzysztof70-36 , wiersze
Link Komentarze (25) »
piątek, 18 lipca 2008
PRZYGODO PRZYBYWAJ
Marzy mi się o letniej Przygodzie,
gdzieś na plaży lub leśnej polanie,
by Przygoda siedziała koło mnie,
ja bym mówił: daj buzi kochanie.

Chciałbym wziąć tą Przygodę pod rękę,
i wędrować z nią szlakiem nieznanym,
bo ja kocham Przygodę szalenie,
i bym też chciał być przez nią kochanym.

Opowiedział bym jej o miłości,
byśmy razem gdzieś w chmurach zawiśli,
by splątały się nasze pragnienia,
w jedną całość złączyły się myśli.

Wszystko jedno gdzie teraz przebywasz:
na Majorce, czy w Gdyni, Warszawie,
chciałbym widzieć Cię oraz dotykać,
i na pewno Ci lody postawię.

Więc przybywaj Przygodo pośpiesznie,
czekam na Cię, bo lato już w pełni,
gdy przybędziesz to radość i szczęście,
wszystkie chwile me pięknie wypełni.
                        Krzysztof Roszczyk

22:47, krzysztof70-36 , wiersze
Link Komentarze (22) »
niedziela, 13 lipca 2008
Zabrakło

Coś mnie ostatnio zabrakło polotu, no i tematu na wierszyk brakuje,  chciałem więc prozą zapisać tu notkę, ale się nie da, bo mi się rymuje.

środa, 09 lipca 2008
CZŁOWIEK DO RZECZY

Przeciętny człowiek zazwyczaj się składa:
z serca, rozumu, oraz krwi i kości,
chociaż nie każdy chciałby się przyznawać,
to w każdym siedzi kawałek słabości.

Myślę, że także należy powiedzieć,
że prawie wszyscy mają jeszcze ciało,
czasami mało, inny raz za wiele,
albo tak w sam raz, żeby się go chciało.

Lecz to nie wszystko, bo człowiek ma jeszcze,
trochę wyglądu, bo każdy wygląda,
i oś obrotu wokół której drepcze,
i garb z troskami, w spadku po wielbłądach.

Ma też humory, uśmiechy i złości,
które najchętniej dla innych rozdaje,
czasem ma szansę, albo przerąbane,
kiedy kierunek swój pod prąd dostaje.

Ma trochę czasu, widoki, marzenia,
i możliwości, jeżeli jest pilny,
jednak powinien być zawsze do rzeczy,
frontem do czynu, chętny i mobilny.
                     Krzysztof Roszczyk

15:51, krzysztof70-36 , wiersze
Link Komentarze (33) »
piątek, 04 lipca 2008
PAMIĘTAJMY O LECIE
Jest ciepło, słonecznie, jest lato,
więc grzejmy swe kości i ciało,
abyśmy się trochę przypiekli,
i żeby nam jeszcze się chciało.

Jest mokro, deszczowo, ciut chłodno,
pomimo że pełnia jest lata,
więc schrońmy pod namiot co suche,
i bawmy się: jak z mamą tata.

Jest lato z nieważną pogodą,
cóż wtedy nam robić należy?
Wyruszyć na tańce, hulanki,
na prawach wesołej młodzieży.

Należy pamiętać o lecie,
a także, że każde przemija,
czego nie weźmiemy od niego,
przepadnie jak wartość niczyja.
                Krzysztof Roszczyk

00:05, krzysztof70-36 , wiersze
Link Komentarze (30) »