Piękne jest życie choć nie zawsze łatwe.
Archiwum
O autorze
Kategorie: Wszystkie | różne spostrzeżenia | wiersze
RSS
piątek, 07 kwietnia 2017
PREZES WSPANIAŁY
Będziecie mogli śpiewać,
sto lat plus jeden, kiedy,
prezesem ja zostanę.
Wam, nie obiecam biedy.
 
Więc mnie w najbliższym czasie,
wybierzcie na prezesa,
obiecam pięćset jeden,
to nie jest moja kiesa.
 
Nie martwcie się za bardzo,
jeżeli coś popsuję,
wszystko wyjaśnią media,
które ja uratuję.
 
Swojaków pozatrudniam,
na najlepsze posady,
oni załatwią wszystko,
według mej słusznej rady.
 
A tym którzy nie zechcą,
robić tak, jak ja czuję,
wymyślę paragrafy,
wszystko się zakotłuje.
 
Bym nie miał konkurencji,
rywali swych opluję,
wtedy będę ważniejszy,
i każdy to poczuje.
 
Wyjaśnię jeszcze kwestię,
gdybym prezesem został,
bez żadnych konsekwencji,
co chciałbym, wszystko dostał.
 
Jak się wam nie podobam,
to mnie nie wybierajcie,
lecz lepszemu ode mnie,
szansę na wybór dajcie...
 Krzysztof Roszczyk
20:01, krzysztof70-36 , wiersze
Link Komentarze (10) »