Piękne jest życie choć nie zawsze łatwe.
Archiwum
O autorze
Kategorie: Wszystkie | różne spostrzeżenia | wiersze
RSS
piątek, 29 grudnia 2006
NOWY ROK
Kiedy nadchodzi koniec roku,
robimy mu podsumowanie,
czy był pomyślny dla nas,
i czy spełnił zadanie.
Myślą sięgamy do wydarzeń,
jakie w minionym roku były,
tych zaznaczonych w losach świata,
i tych, szczególnie dla nas miłych.
Dni smutne, przykre, nieudane,
staramy schować w niepamięci,
liczymy, gdy przyjdzie Rok Nowy,
od złego będziemy odcięci.
Życzymy więc, by w Nowym Roku,
szczęścia, radości, było wiele,
a w otoczeniu naszym, zawsze,
jedynie sami przyjaciele.
Aby Fortuna nam sprzyjała,
marzenia, w czyny się zmieniały,
by troski, smutki i zmartwienia,
zawsze nas skrzętnie omijały.
Aura, by była nam łaskawa,
i swoje dobra dzielić chciała,
tak, aby śniegu, deszczu, słońca,
każdemu według potrzeb dała.
Na świecie, by panował pokój,
ludzie, swe miejsce w nim też mieli,
wszyscy cieszyli szczęściem życia,
żyli w dostatku – nie cierpieli.
Ci którzy mogą, niech witają,
Nowy Rok, pośród balów, fety,
ja w domu na niego zaczekam,
bo nie baluję już niestety.
Powitam jednak uroczyście,
niechaj przybywa dumnie, godnie,
bo ważny będzie dla nas wszystkich,
jeśli pozwoli żyć pogodnie.
Krzysztof Roszczyk
22:10, krzysztof70-36 , wiersze
Link Komentarze (8) »
środa, 27 grudnia 2006
MINĘŁY ŚWIĘTA
Święta minęły spokojnie i miło,
u mnie bez radosnych uniesień i wzlotów, 
myślami zwiedziłem różne strony świata,
najdłużej mnie gościł: Londyn i Mokotów.
Aura we Wrocławiu nadzwyczaj łaskawa,
na klombie ulicznym – stokrotki kwitnące,
ulice ozdobnie przystrojone w światła,
warunki spacerów – zachęcające.
Moja połowa mniej sprawna ode mnie,
dzielnie w nastroju świątecznym wspierała,
bez hucznych biesiad było też przyjemnie,
a także zdrowiej, dla duszy i ciała.
Tak więc na miarę naszych możliwości,
minęły Święta – w ciszy i spokoju,
brakło w nim może różnych wspaniałości,
lecz wystarczyło dobrego nastroju.
     Krzysztof  Roszczyk
10:39, krzysztof70-36 , wiersze
Link Komentarze (10) »
wtorek, 19 grudnia 2006
ŚWIĘTA BOŻEGO NARODZENIA
Święta, gdy nadchodzą, to ich oczekujmy,
aby radośnie do nas przyjść zechciały,
swoje umysły i choinki strójmy,
by w czasie świątecznym nastrój uświetniały.
Święta – rocznicą urodzin – tradycja,
przenoszą nas w czasy narodzin Jezusa,
a także do czasów naszego dzieciństwa,
do wspomnień wyjętych z starego lamusa.
Świąteczne biesiady i kolędowania,
rodzinne spotkania, dyskusje, rozmowy,
ślad wywierają do zapamiętania,
i dzień świąteczny czynią wyjątkowy.
Więc w najbliższe święta zasiądźmy przy stole,
w wigilię opłatkiem podzielmy z bliskimi,
kolędą wspierajmy biesiadne spotkania,
i niech się spełni – co wszystkim życzymy.
Ja wszystkim życzę, aby byli zdrowi,
trosk nie miewali ponad swoją miarę,
szczęście, fortuna każdemu sprzyjały,
tak aby znalazł swą życiową parę.
By każdy na gwiazdkę dostał worek śmiechu,
torbę radości ze wstążką pośrodku,
miłość z gwarancją na dziesięciolecia,
pierścień z brylantem w kryształowym spodku.
Gdy u waszych krewnych zasobna jest kiesa,
nie są sknerami, w hojność obrastają,
to życzę Wam od nich, choćby Mercedesa,
praktyczne prezenty zawsze się przydają.
             Krzysztof Roszczyk
22:44, krzysztof70-36 , wiersze
Link Komentarze (10) »
sobota, 16 grudnia 2006
RADOŚĆ
Czasem mnie smutek ogarnia,
gdy radość nie chce przyjść do mnie,
 codziennie starszy się staję,
i co tam radości po mnie.
Woli iść do młodości,
by spacerować pod rękę,
tam ją czekają miłości,
i słyszy radosną piosenkę.
Lecz bywa, do mnie zaglądnie,
kiedy uśmiechnę się do niej,
po duszy mojej rozglądnie,
i czmycha, za chwilę już po niej.
Popadam wówczas w zadumę,
by nabrać ducha pogody,
i się samemu pocieszyć:
ja kiedyś – też byłem młody.      
   Krzysztof Roszczyk
19:07, krzysztof70-36 , wiersze
Link Komentarze (10) »
niedziela, 10 grudnia 2006
SERCA
Gdy serca czują, że blisko są,
to miłość i szczęście dojrzewa,
wtedy to radość otwiera drzwi,
a dusza romanse nam śpiewa.
Dzisiaj romanse nie modne już,
lecz piękno ich jeszcze zostało,
gdy radość w sercu usłyszy śpiew,
pięknieje nam też nasze ciało.
Radosny i piękny staje się świat,
smutki spadają pod ziemię,
barwniejsze widoki przyszłych lat,
i przyjaźniejsze ludzkie plemię.
Nie zamykajmy nigdy swych serc,
by inni dostęp do nich mieli,
słuchajmy, co serce mówi nam,
zamiast udawać twardzieli. 

    Krzysztof Roszczyk

17:33, krzysztof70-36 , wiersze
Link Komentarze (8) »
środa, 06 grudnia 2006
ULICA
Patrz na ulicę, choćby z ciekawości,
trosk kilka drepcze, obok szczęście kroczy,
i jeden smutek, za nim dwie radości,
w parze z miłością,  widok jest uroczy.
Wszyscy się spieszą z jakiegoś powodu,
by na czas dotrzeć, do swoich przeznaczeń,
bo nie chcą zrobić nikomu zawodu,
za swe starania, doczekać odznaczeń.
Tłum, obojętność najpewniej przewodzi,
radość nie widzi troski ani smutku,
wszystkich dokładnie od siebie odgradza,
troska i smutek: martwią się do skutku.
Na skrzyżowaniu, klęski i upadku,
w ścianę hojności przyklejona bieda,
ściana nie czuła na takie sąsiedztwo,
biedzie na pewno, najchętniej nic nie da.
Czasem się spotka, na przystanku prędkość,
bezczelność wielka, z zarozumiałością,
i wokół siebie swe racje rozdają,
że pierzcha radość, pogodność z miłością.
Dokuczliwa bardzo, bywa hałaśliwość,
której najczęściej, nikt tu nie rozumie,
więc ją lekceważy i nie zauważa,
szukając szczęścia, w tym tak barwnym tłumie. 
     Krzysztof  Roszczyk
 
15:18, krzysztof70-36 , wiersze
Link Komentarze (11) »
niedziela, 03 grudnia 2006
DLACZEGO
Dlaczego rzeka pragnień,
jest czasem taka szeroka?
wiara nie bywa dążeniem,
lecz przepowiednią proroka?
Dlaczego to fale myśli,
spływają nurtem do morza,
wędrują po chmurach, tęczy,
sięga ich czasem zorza?
Marzenia nie chcą przechodzić,
przez ciasną realiów bramę,
zwyczajnie, tak bez wysiłku,
ot tak, po prostu, same.
Bywa, że miłość się gubi,
pośród czynów niechcianych,
albo przez walkę o siebie,
z wielością ciosów zadanych.
Szczęście choć bywa blisko,
czasami znaleźć go trudno,
orkiestr przygrywa tysiące,
nam mimo tego jest nudno.
Może tak jak jest, jest dobrze,
lub tak jak jest, być powinno,
tak pewno będzie do czasu,
aż ktoś, receptę da inną
Życie, chociaż bywa piękne,
to bywa też zagmatwane,
w życiu pytanie “dlaczego”,
ciągle jest przez nas stawiane.

Krzysztof Roszczyk

21:59, krzysztof70-36 , wiersze
Link Komentarze (8) »
piątek, 01 grudnia 2006
SZTUBACKIE ZALOTY
Twoje oczy niebieskie,
innym razem, znów czarne,
ale zawsze urocze,
kuszące i figlarne.

Kiedy popatrzysz na mnie,
wtedy dech mi zapiera,
nie wiem, co mam rzec wówczas,
Twój wzrok mnie onieśmiela.

Zerkam na Cię ukradkiem,
i chęć we mnie się zbiera,
że mój wzrok bez pytania,
całą Ciebie rozbiera.

Ty to na pewno czujesz,
i rumieńcem oblewasz,
wtedy do swojej krasy,
jeszcze blasku dolewasz.
Kiedy znowu Cię spotkam,
to może się ośmielę,
i wyjaśnień słów kilka,
drżącym głosem udzielę.
Powiem, że chciałbym z Tobą
jeśli Ty, też byś chciała,
SMS-y wysyłać,
gdybyś mi numer dała.
Jeśli numer dostanę,
a Ty będziesz łaskawa,
propozycję dam inną,
może: kino lub kawa.
Na czym może się skończyć,
milczenia są powody,
pewne sprawy poufne,
i konieczne zachody.
Miejmy jednak nadzieję,
wszystko dobrze się skończy,
kiedy dwoje zechcemy,
to nas jedność połączy.

Krzysztof Roszczyk

20:49, krzysztof70-36 , wiersze
Link Komentarze (4) »