Piękne jest życie choć nie zawsze łatwe.
Archiwum
O autorze
Kategorie: Wszystkie | różne spostrzeżenia | wiersze
RSS
niedziela, 28 stycznia 2007
ŚNIŁAŚ MI SIĘ
Śniłaś mi się dziś moja miła,
najjaśniejszą gwiazdą na niebie,
Tyś błyszczała swoją jasnością,
ja widziałem jedynie Ciebie.
    Gdy świt nastał, wcale nie zgasłaś,
     tylko w słonko się moje zmieniłaś,
     kiedy było mi za gorąco,
    za liściastym drzewem się skryłaś.
Twe promyki lekko głaskały,
mą twarz, usta, czoło i ręce,
ja rozkoszne mówiłem słowa,
których nie ma w żadnej piosence.
    Kiedy chciałem brać Cię na ręce,
    w lekkie piórka się zamieniałaś,
    i żebym śnił dalej o Tobie,
    piórkami me oczy głaskałaś.
Sen się jeszcze wcale nie skończył,
z każdą chwilą pięknieje i trwa,
Ty wciąż jesteś w sennych marzeniach,
ładne bajki o Tobie śnię ja.
    Krzysztof Roszczyk
20:41, krzysztof70-36 , wiersze
Link Komentarze (10) »
środa, 24 stycznia 2007
PANI ZIMA
Co to znaczy? co się dzieje?

marzną uszy, w oczy wieje,

wszystko bieli się dokoła,

głodny ptak o resztki woła.

Pani która stan ten trzyma,

to jest właśnie nasza Zima,

jeśli nie jest bardzo sroga,

to do zabaw prosta droga.

Można uruchomić sanki,

albo lepić też bałwanki -

które stać będą na warcie,

przy jednej złamanej narcie.

Gdy w pobliżu staw, kałuża,

to ślizgawka choć nieduża

zaprasza na taflę swoją,

by zabaw stać się ostoją.

Zabaw różnych jest bez liku,

a ile to przy tym krzyku,

gdy ktoś z gromady pada,

bo nie wyszła mu parada.

Największe jednak swawole,

są, gdy dziatwa nie jest w szkole,

więc dziatwa czeka na ferie,

by wówczas wyczyniać brewerie.

               Krzysztof Roszczyk

11:19, krzysztof70-36 , wiersze
Link Komentarze (7) »
sobota, 20 stycznia 2007
MYŚLENIE W SIECI
Gdy smutek zmoczy rozbiegane myśli,
stają się ciężkie, nie są już tak lotne,
krążą po obrzeżach, gubią w chaosie,
te niepowiązane stają się ulotne.
    Dobrze, gdy wówczas jakaś myśl samotna,
    zaglądnie do myśli zapisanych w sieci,
    treść ich rozważy i pomedytuje,
    jeżeli trafi – nowy wątek wznieci.
Bo czym jest myślenie – szukaniem łączności:
dokonań, zamierzeń, rozwiązań i sensu,
by myśl uwolnić – skierować na tory,
potrzebujemy bodźca, precedensu.
    Jeśli do sieci swe myśli włączymy,
    to będą w grupie – nie osamotnione,
    gdy będą przebywać w miłym towarzystwie,
    ze smutku na pewno będą osuszone.
A może wniesiemy swe myśli pogodne,
by innym rozjaśnić ich smutne myślenie,
myśli radosnych mamy pod dostatkiem,
zawodzi nieraz ich zaopatrzenie.
           Krzysztof Roszczyk
15:44, krzysztof70-36 , wiersze
Link Komentarze (6) »
środa, 17 stycznia 2007
EKONOMIA CODZIENNA
Życie codzienne, to w przestrzeni trwanie,
związki rodzinne, przyjaźnie, znajomi,
praca, nauka, zadań odrabianie,
a także egzamin z lekcji ekonomii.
    Na egzaminie zazwyczaj pytają:
    na co tracimy nasz czas i pieniądze,
    zaspokajamy: żywot swój i bliskich,
    jak lokujemy: zachcianki i żądze.
Czy czas w proporcji dobrej rozdzielamy,
do zdobywania dóbr na utrzymanie,
na przyjemności potrzebne dla ducha:
miłość, przyjaźnie i odpoczywanie.
    Najlepiej gdy wszystko w granicach bywa:
    branie, dawanie i oczekiwania,
    wykres jest ładny – w górę rośnie krzywa,
    a my czas mamy do pożartowania.
             Krzysztof Roszczyk 
20:59, krzysztof70-36 , wiersze
Link Komentarze (6) »
poniedziałek, 15 stycznia 2007
ŁABĘDZI ŚPIEW
Kiedy chcemy poznać: partnerkę, partnera,
czynimy potrzebne ku temu starania,
w duszy się naszej śpiew łabędzi wzbiera,
rozpoczynamy zabieg – podrywanie.
Jesteśmy mili, czynni i gotowi,
na wszystkie racje i okoliczności,
chcemy by ciąg dalszy naszego żywota,
przebiegał wspólnie w złączonej jedności.
Gdy już dokonamy czyny zamierzone,
to się pojawiają sytuacje nowe,
zwiększone wymogi czymś uzasadniane,
kończą się nam tańce i śpiewy godowe.
Bledną blaski żaru, obraz nam szarzeje,
cichnie śpiew łabędzi i podrygiwanie,
bywa wkracza pustka, gubią się tematy,
a do porozumień służy nam gęganie.
Obraz dosyć częsty, ale niekonieczny,
dlatego skłaniajmy nasze zachowania,
by śpiew łabędzi zostawał nam długo,
nie dopuszczajmy, do mowy gęgania.
   Krzysztof Roszczyk
21:29, krzysztof70-36 , wiersze
Link Komentarze (7) »
czwartek, 11 stycznia 2007
ISTOTA ROZUMNA
Człowiek - istota rozumna,
nie zawsze rozumem włada,
dlatego często się zdarza,
że w perypetie popada.
Czasami się upodabnia,
do psa, jagnięcia lub kota,
stąd cechy zeń różne wychodzą,
a nieraz zwyczajna głupota.
Dla celów sobie wiadomych,
ludzie w zwierzęta wcielają,
i zamiast mówić do rzeczy,
jak psy na siebie szczekają.
Albo wytrwale się łaszą,
do swoich bossów, idoli,
by mogli zagrać epizod,
w swojej życiowej roli.
Wśród ludzkiej menażerii,
różne gatunki bywają,
układ jest jeden znamienny,
drapieżcy – jagnięta zżerają.
Dlatego lepiej być orłem,
lwem lub rekinem, sokołem,
niżeli osłem, cielakiem,
albo roboczym wołem.
   Krzysztof Roszczyk
17:37, krzysztof70-36 , wiersze
Link Komentarze (9) »
sobota, 06 stycznia 2007
PRZYJEDŹ MOJA MIŁA
Przyjedź moja miła, przywieź mi swą miłość,
rozgrzej nią serce bardzo wyziębione,
czeka na Ciebie ma miłość ukryta
i namiętności z tęsknoty szalone.
Jeśli przyjedziesz do mnie nie zwlekając,
ucztę miłości urządzimy sobie,
z pieśnią rozkoszy, taką na dwa głosy,
oraz tańcami po miłosnym globie.
Do zmierzchu życia będziemy ucztować,
póki nie zamkną nam balowej sali
miłość na zawsze pozostanie przy nas,
nawet gdy życie od nas się oddali.
W pozaziemskim bycie zostaniemy razem,
będziemy wędrować po błękitnym niebie,
Ty będziesz się troszczyć, bym się nie przeziębił,
ja będę pilnował, by nie zgubić Ciebie.
Gdybyś uznała, że to jest za długo,
by razem przebywać czasu aż tyle,
możesz się wybrać do mnie na czas krótszy,
powiedzmy, że tylko na malutką chwilę.
             Krzysztof Roszczyk

 
23:52, krzysztof70-36 , wiersze
Link Komentarze (9) »
wtorek, 02 stycznia 2007
NIEZIEMSKA PLANETA
Chciałbym w przyszłości, choćby dla odmiany,
zamieszkać na jakiejś nieziemskiej planecie,
lecz wybór jest trudny, bym zdecydowany,
mógł wybrać się w podróż po szerokim świecie.
Najbliżej słońca – Merkury – odpada,
mały, gorący, z handlem kojarzony,
na Wenus – ja także się już nie wybiorę,
bo pewno bym został przez nią poparzony.
Marsa nie lubię – marsową ma minę,
Jowisz za duży, do spacerów trudny,
Saturn krążące ma wokół pierścienie,
rok na Uranie jest długi i nudny.
Neptun i Pluton – daleko od Słońca,
nie mógłbym nigdy na nich się opalać,
daleko są także od kochanej Ziemi,
i przykro by było, od niej się oddalać.
Myślę – moje chęci, nie zawisną w próżni,
i na decyzję wystarczy mi woli,
tylko na podróż trzeba przygotować,
wszystko starannie, dokładnie, powoli.
Trzeba przysposobić pojazd do podróży,
trochę prowiantu, na zmianę odzieży,
bym się nie musiał troszczyć o drobiazgi,
a także podobał tamtejszej młodzieży.
Mógłbym się wybrać na jakąś planetę,
która z inną gwiazdą po niebie wędruje,
lecz nie wiem jak znaleźć, no i do niej dotrzeć,
więc od czytelników wieści oczekuję.
Napiszcie proszę, gdzie leży planeta,
na której się lepiej niż na Ziemi żyje,
czym dotrzeć, którędy, i czy tam mieszkają,
jakieś dziewczyny – dotychczas niczyje.
A może ktoś ze mną w podróż się wybierze,
bo w towarzystwie – podróż przyjemniejsza,
no i po ludzku można z kimś pogadać,
bo mowa inna może być trudniejsza.
              Krzysztof Roszczyk
16:53, krzysztof70-36 , wiersze
Link Komentarze (11) »