|
Archiwum
O autorze
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Blogi odwiedzane
Email
krzysztof70-36@gazeta.pl
Mój 2-gi blog
Recytacje wierszy
Wiersze - Krzysztofa ...
Zdięcia
Tagi
|
sobota, 28 stycznia 2012
FRASZKI
Recepta Recepta na życie, nie refundowana, ale bezczelnie opodatkowana.
Państwo Państwo to organ, ojczystej ochrony, w którym idea patriotyczna świeci, ale też zbiór praw, i różnych przepisów, z pośród to których, część jest godna śmieci.
ACTA Pod płaszczem autorskiej ochrony, internauta jest niewolony.
Świat Walczymy ciągle: o więcej i lepsze, świat, choć wciąż ten sam, na inny się zmienia, my oglądamy: z podziwem lub grozą, chcemy w nim znaleźć krztę zadowolenia. Krzysztof Roszczyk
piątek, 30 grudnia 2011
ŻYCZENIA NOWOROCZNE
Panie, panowie, przemiła młodzieży,idzie Nowy Rok i od nas zależy,jaki on będzie, czy będzie udany,dla kogo miły, dla kogo wygrany. Każdy Nowy Rok, to nowe wyzwania,dla społeczeństwa, lecz też dla każdego,więc róbmy wszystko, aby choćby trochę,Nowy był lepszy, od tego Starego. Sprawmy by w Nowym, było więcej, lepiej,tego co dla nas radosne i miłe,niechaj rozsądek, życzliwość i miłość,w naszym działaniu prezentują siłę. Życzę abyśmy mieli pod dostatkiem:zdrowia i siły, bez dziur naszej kasy,i z Nowym Rokiem byśmy podążali,bez trosk i obaw, w nowe lepsze czasy. By się spełniały nam nasze marzenia,na miłość, przyjaźń, serce otwierało,wszystko co piękne, radosne i miłe,szarość codzienną, by nam ozdabiało.Krzysztof Roszczyk
środa, 21 grudnia 2011
ŻYCZENIA ŚWIĄTECZNE
Boże Narodzenie, to czas na życzenia, więc życzę Wam tego: co piękne i miłe, byście świętowali i biesiadowali, a po świętach mieli: zdrowie, humor, siłę. KRZYSIEK GWIAZDKA WIGILIJNA Praca, nauka, o byt zabieganie, niosą nam troski, więc nasze starania, by chwytać wątek, ścieżki ku lepszemu, i iść nią prosto, do szczęścia spotkania.
W naszej wędrówce, gwiazdka wigilijna, za nasze trudy i wolę wytrwania, bywa, zabłyśnie nam, na naszym niebie, i swym promykiem nadzieje odsłania.
Więc prośmy gwiazdkę, by nam nie skąpiła, nadziei jutra w szczęście obfitego, a przy okazji, by nam podrzucała, coś w upominku, chociażby drobnego. Krzysztof Roszczyk
środa, 14 grudnia 2011
MOJA KOLĘDA WIGILIJNA
Wśród nocnej ciszy Bóg się narodził,i wiarą w miłość, od zła odgrodził.Czas ten czcić nam wciąż wypada,więc rodzina wspólnie siada,i biesiaduje, i biesiaduje. Lecz nim biesiada osiądzie w ramie,biegną życzenia, opłatek łamie.Jest choinka wystrojona,prezentami obstawiona,dla najgrzeczniejszych, dla najgrzeczniejszych. Na tej biesiadzie są: młodzi, starzy,każdy o sprawach minionych gwarzy,snują się przeróżne treści,i mieszają opowieści,z szczegółów życia, z szczegółów życia. Dziadek wspomina, wojenne czasy,tata, jak chodził do pierwszej klasy,babcia z mamą mówią chętnie,jak wyglądały ponętnie,gdy były młode, gdy były młode. Dzieci i wnuki: czasem znudzone,chciałyby zajrzeć na „kompa” stronę,wiedzą jednak: nie wypada,wigilijna to biesiada,taka rodzinna, taka rodzinna. Jadłem, gawędą, gdy wszyscy syci,ktoś, treść kolędy jakiejś pochwyci,wszyscy śpiewają kolędy,tradycja zyskuje względy,w dzień narodzenia, w dzień narodzenia.
Krzysztof Roszczyk
środa, 07 grudnia 2011
DŹWIĘKI – refleksja
Jeszcze zupełnie niedawno, świat nie znał: aut, mikrofonów, sztucznie tworzących odgłosy, spiętrzane do głośnych tonów.
Dźwięki zaś które w przestrzeni, swą mocą biegły na strony, o wiele milsze dla uszu, słały jedynie nam dzwony. Krzysztof Roszczyk
poniedziałek, 28 listopada 2011
U CIEBIE
To nie gdzieś tam, to u Ciebie, dzień kolejny ze snu budzi, trzeba umyć się, ogarnąć, no a potem wyjść do ludzi.
Myśli nie zawsze chcą słuchać, prostych reguł codzienności, więc biegają obok siebie, w korytarzach rozbieżności.
Biegną w słońcu, deszczu, mrozie, w utrapieniach i zachwycie, niosą zwątpienia, nadzieję, bo takie jest właśnie życie. Krzysztof Roszczyk
środa, 23 listopada 2011
JADŁOSPIS UNIWERSALNY
Filarem życia jest nasze jedzenie,co by się zjadło, na jedno wychodzi,dobrze się wspierać na takim posiłku,który zasila, i nigdy nie szkodzi. Szykując danie, dodaj doń kryzysu,trochę promocji, by koszty zmalały,trafnej reklamy, by wygląd poprawić,umiaru, aby kiszki nie szalały. Zyskasz w ten sposób sylwetkę na miarę,nie wykluczone, że chęć do roboty,chorób mniej spotkasz w swoim organizmie,łasić się będą urokliwe koty. Ten mój jadłospis: tani, smaczny, zdrowy,polecam wszystkim, na wszystkie okazje,jedzcie i pijcie, warunek konieczny,ważne nie tylko, co, ale też jak zje…Krzysztof Roszczyk
środa, 02 listopada 2011
WYGŁOSZONO ORĘDZIE
Było dobrze, nie wszystkim,można dodać, nie wszędzie,że się wszystko poprawi,wygłoszono orędzie.Upłynęło lat kilka,w tym na modłach: niedziele,coś niektórym przybyło,lecz ogólnie: niewiele. By wyjaśnić: co i jak,z wysokości, na grzędzie,i zagłuszyć gdakanie,wygłoszono orędzie.Znowu miało być lepiej,lecz powstała gdzieś dziura,którą chciano zatykać,przeszkadzała natura.Byśmy się nie martwili,że znów gorzej nam będzie,to nam na pocieszenie:wygłoszono orędzie. Z tego, co jest i będzie,ktoś wydobył myśl świeżą,ci, co głoszą orędzia,nie do końca w treść wierzą.W to, co prawią w orędziach,to jest zwykły pic, znany,i kłamstewka za które,nikt nie bywa karany.My zaś chcemy wciąż wierzyć,że nam lepiej być musi,sukces tkany w orędzie,nierealnie nas kusi. Może zejdźmy z obłoków,na realne dążenia,bo ogólnie: na lepsze,nasz świat ciągle się zmienia.Mamy więcej i lepiej,nawet wśród naszej biedy,mówią o tym orędzia,przesadzone niekiedy.Więc nie gubmy umiaru,gdy słuchamy orędzi,bo to tylko gadanie,tych, co język ich swędzi. Krzysztof Roszczyk
poniedziałek, 26 września 2011
Czas wyborów
http://w290.wrzuta.pl/audio/6vy5lxcqlxC/posel-_ballada Poseł, to ma klawe życie, oraz zajęcie ciekawe, jak na posła go wybiorą, to kierują na Warszawę.
Niechaj pomieszka w stolicy, by stołecznej wziąć ogłady, no i dorobi do diety, głowę ma nie od parady.
Z sekretarką, według potrzeb, poseł biuro ma, a jakże, do szwagra jeździ za darmo, gdy pamięta o swym szwagrze.
Trochę każą mu posiedzieć, w ławkach z trzema guzikami, by przyciskał: za lub przeciw, w spektaklu z głosowaniami.
Jak wymyśli wygłupianie, w telewizji go pokażą, gdy się zdarzy praw łamanie, immunitet dlań jest strażą.
By nie nudził się niecnota, sex-afery mu serwują, musi jeno baczyć snadnie, czy go gdzieś nie podsłuchują.
A jak chwali tych co rządzą, w limuzynę go wsadzają, wymyślają jakiś resort, na ministra obsadzają.
Przeto garną się co żywo, ław poselskich zwolennicy, wszystko jedno: z lewa, z prawa, byle dostać do mównicy. Krzysztof Roszczyk
czwartek, 15 września 2011
PRZEDWYBORCZO
Fabryk mało, bezrobocie,długi wszędzie są za długie,ci co mają trochę pracy,to puszczają strajków smugę. Cóż więc można w takim stanie,robić, aby twarz zachować,można smucić i biadolić,lub zacząć politykować. Polityka, to instrument,który od powagi stroni,ważne w nim, by miłe dźwięki,„my” zagrali, a nie „oni”. Z polityki też żyć można,i to wcale nienajgorzej,choć jak się w niej coś naknoci,trzeba płacić nieco drożej. Gdy przychodzi czas wyborów,kandydatów jest w dostatku,prym w nich biorą, obiecanki,jako wolne od podatku. Jest też oprócz obiecanek,przeciwników opluwanie,bo przeciwnik gdy opluty,głosów trochę mniej dostanie. By nie brakło wybieranym,głosów które decydują,idźmy tłumnie na wybory,niech ci lepsi obiecują,i co dobre, niech nie psują. Krzysztof Roszczyk
|